Friedrich & ClementBETA

Friedrich & Clement · Kariera

Co noc czytamy 107 portali zamówień publicznych w 24 językach. Brakuje nam do tego pięciu osób.

Friedrich & Clement to wyszukiwarka zamówień publicznych z całej Europy, zbudowana przez mały zespół, który woli mierzyć niż szacować. Szukamy ludzi, którzy chcą pracować nad prawdziwym produktem na prawdziwych danych — a nie nad slajdami o nim.

107
portali czytanych co noc
27
krajów
17,7 mln
udokumentowanych udzieleń ze wskazanym wykonawcą

Kim jesteśmy.

01

Produkt, nie projekt. Strona, wyszukiwarka, poranne wydanie i doradztwo działają codziennie, z prawdziwymi użytkownikami i prawdziwymi przetargami.

02

Mali i prowadzeni przez założyciela. Kto do nas dołącza, pracuje bezpośrednio z osobą, która podejmuje decyzje, i następnego ranka widzi, co zmieniła jego praca.

03

Zdalnie, z Niemiec. Spotykamy się online, pracujemy pisemnie i mierzymy to, co robimy. Zdanie, które często u nas pada: „pokaż mi liczbę”.

Pięć otwartych stanowisk.

  1. Praktyka · zdalnie, Niemcy · 3 do 6 miesięcy

    Praktyka: social media

    Zamieniasz liczby, które co noc przeliczamy na nowo, w posty, które ktoś naprawdę chce przeczytać.

    Co robisz

    • Dwa–trzy posty tygodniowo z naszych danych, najpierw LinkedIn: która branża ma teraz dużo przetargów, gdzie wciąż wygrywa jeden oferent, co zamawiający ogłasza co roku od 2018.
    • Krótkie teksty wyjaśniające — progi, warunki udziału, konsorcja — językiem, który właścicielka firmy budowlanej czyta na telefonie.
    • Mierzyć, co działa, i z tego wyprowadzać następny krok. Liczby mamy; Ty uczysz się je czytać.

    Co wnosisz

    • Lubisz pisać — i pisać krótko. Pewny polski, dobry angielski; niemiecki jest atutem.
    • Liczby Cię nie odstraszają; pytasz, skąd pochodzą.
    • Coś, co już opublikowałeś lub prowadzisz — obojętnie jak małe.

    Dlaczego to ważne

    Nasz zasięg bierze się dziś z wyszukiwarek AI, które nas cytują, a nie z ludzi, którzy nas znają. To ma się zmienić.

    Napisz e-mail

  2. Praktyka · zdalnie, Niemcy · 3 do 6 miesięcy

    Praktyka: rozwój aplikacji

    Budujesz stronę i wyszukiwarkę, które codziennie serwują dziesiątki tysięcy podstron — na stosie, który naprawdę działa.

    Co robisz

    • Next.js, TypeScript, Postgres, Vercel. Ulepszać strony, które są; budować te, których brakuje — na przykład strony przetargów w językach, których jeszcze nie mamy.
    • Myśleć potokami danych: co dzieje się między loaderem czytającym portal a stroną, którą otwiera oferent, i gdzie po drodze coś ginie?
    • Znajdować błędy, zanim znajdzie je czytelnik. Sprawdzamy na żywej stronie, nie wobec zamiaru.

    Co wnosisz

    • TypeScript albo JavaScript i własny projekt, który można obejrzeć.
    • Ciekawość baz danych. SQL nie musisz znać, ale chcesz się nauczyć.
    • Staranność: czytasz komunikat błędu, zanim zapytasz.

    Dlaczego to ważne

    Produkt z 20 milionami rekordów i pięcioma językami ma więcej sensownej pracy, niż jeden zespół zdoła wykonać. Twoja jest online od pierwszego dnia.

    Napisz e-mail

  3. Etat lub współpraca · zdalnie, Europa

    Sprzedaż B2B, z doświadczeniem

    Sprzedajesz firmom, które chcą wygrywać zamówienia publiczne — wyszukiwarkę, poranne wydanie i doradztwo rozliczane za sukces.

    Co robisz

    • Firmy budowlane, dostawcy IT, firmy sprzątające, biura projektowe: firmy, które dziś przegapiają przetargi, bo ich nie widzą. Znajdujesz je, rozmawiasz, słuchasz.
    • Argumentować naszymi danymi. Wiemy, kto ostatnio wygrał w danej branży i ilu oferentów jest tam typowych. To Twoje otwarcie rozmowy, nie slajd.
    • Zbudować sprzedaż, której jeszcze nie ma: segmenty, obiekcje, ceny, proces. Jesteś pierwszą osobą na tym stanowisku.

    Co wnosisz

    • Kilka lat sprzedaży B2B, najlepiej do średnich firm albo do firm, które już startują w przetargach.
    • Język obcy poza polskim i angielskim to atut — nasi klienci są w 27 krajach.
    • Wytrzymujesz odmowę i wyciągasz z niej wnioski.

    Dlaczego to ważne

    Produkt jest zbudowany, dane są, klienci jeszcze o tym nie wiedzą. Ta luka to Twoje stanowisko.

    Napisz e-mail

  4. Współpraca lub część etatu · zdalnie, Niemcy

    Praktyka zamówień publicznych — osoba, która czyta dokumentację

    Nasza maszyna znajduje przetarg. Ty decydujesz, czy klient może go wygrać, i prowadzisz ofertę do końca.

    Co robisz

    • Czytać SWZ szybko i dokładnie: warunki udziału, dokumenty, terminy, formalności. Mówić, czego brakuje, zanim będzie za późno.
    • Współpisać i sprawdzać oferty. Myśleć o konsorcjum, gdy klient sam nie spełnia warunków.
    • Ostrzyć nasze narzędzie: to, co zauważasz przy czytaniu, staje się regułą, którą maszyna następnym razem sprawdzi sama.

    Co wnosisz

    • Lata po jednej stronie stołu: bid manager, zamawiający, biuro projektowe, które regularnie startuje.
    • Znasz niemieckie przepisy — VgV, UVgO, VOB/A — z wygranych i przegranych postępowań, nie z podręcznika.
    • Umiesz też powiedzieć nie — postępowaniu, którego klient nie wygra.

    Dlaczego to ważne

    Nasze doradztwo jest płatne dopiero przy udzieleniu zamówienia. Działa tylko z człowiekiem, który naprawdę zna postępowanie. To Ty.

    Napisz e-mail

  5. Współpraca, godzinowo · zdalnie

    Korekta w języku ojczystym — polski, francuski, hiszpański, włoski

    Czytasz strony w swoim języku tak, jak czyta je oferent — i mówisz nam, gdzie brzmią źle, sztywno albo po niemiecku.

    Co robisz

    • Regularnie przechodzić swoje drzewo językowe: strona główna, poradniki, strony przetargów, poranne wydanie. Zaznaczać, co nie gra.
    • Sprawdzać terminologię: umowa ramowa ma w każdym języku jedno słowo, którego naprawdę używają zamawiający. Chcemy dokładnie tego słowa.
    • Uczyć nas tego, czego nie widzimy: przyimki, nazwy krajów, formy grzecznościowe, formaty dat.

    Co wnosisz

    • Język ojczysty polski, francuski, hiszpański lub włoski — plus angielski lub niemiecki do rozmowy z nami.
    • Najlepiej jakiś kontakt z zamówieniami publicznymi w Twoim kraju: jako oferent, urzędnik, tłumacz.
    • Ucho do języka. Słyszysz, kiedy zdanie brzmi jak przetłumaczone.

    Dlaczego to ważne

    Nauczyliśmy się tego boleśnie: język, którego nikt u nas nie czyta, to język z niewidocznymi błędami. Każdy błąd, jaki dotąd znaleźliśmy, znalazł człowiek, nie skrypt.

    Napisz e-mail

Jak pracujemy.

  • Zmierzone, nie oszacowane. Zanim coś stwierdzimy, liczymy to. Dotyczy stron, tłumaczeń i nas samych.
  • Pisemnie i asynchronicznie. Decyzje żyją w dokumentach, które da się odnaleźć. Spotkania są wyjątkiem.
  • Bezpośrednio. Między Tobą a decyzją nie ma żadnego szczebla. To szybsze — i czasem niewygodne.
  • Uczciwie o stanie rzeczy. Jesteśmy mali, wiele jest w budowie, a stron mamy dziś więcej niż użytkowników. Jeśli to Cię ciągnie, a nie odstrasza — pasujesz.

Aplikuj.

Bez formularzy, bez teatru listu motywacyjnego. Wystarczy e-mail na pięć linijek.

  1. Które stanowisko i dlaczego akurat to.
  2. Ostatnia rzecz, którą zbudowałeś, napisałeś albo sprzedałeś — z linkiem, jeśli jest.
  3. Od kiedy i w jakim wymiarze.
  4. Twoje języki.
  5. Jedno pytanie do nas.

O wynagrodzeniu rozmawiamy na pierwszej rozmowie — otwarcie i z liczbami, jak o wszystkim u nas.

Aplikuj.

Bez formularzy, bez teatru listu motywacyjnego. Wystarczy e-mail na pięć linijek.

Friedrich & Clement Consulting →